• SUBSCRIBE
  • FACEBOOK
  • TWITTER

Boss bardzo dobry istnieje. Przynajmniej teoretycznie. Przykładem ma okazję być prezes, który w trosce o dobro zespołu i w nagrodę za trud przyodziany we wspólny sukces firmy aranżuje weekendowy wypad na przykład nad jezioro. Na tym zamyka się hipoteza. W praktyce tak zwany fundusz socjalny to nasze pieniądze, czyli suma, z której stratą właściciel przedsiębiorstwa się pogodził. Są to pieniądze, których nie dostaliśmy w ramach wynagrodzenia, a nie coś co jest nam dane cudownie. W gruncie rzeczy pracodawca niejako narzuca nam, jak mamy wydać nasze zarobione pieniądze. Tutaj imprezy dla firm na wyjeździe wiążą się jeszcze z jednym kosztem. A więc odbywają się one w naszym wolnym czasie, którym musimy sami gospodarować, a nie dawać sobie narzucać czyjejś woli. Zresztą koszt w literalnym tego rozumieniu również musimy ponieść. Nie urodził się jeszcze taki, jaki przeżyłby taki wyjazd na trzeźwo a za alkohol zapłacić należy. Jednakowo jak za jedzenie, benzynę na dojazd i masę innych drobnostek, które po dokładnym podliczeniu okazują się całkiem kosztowne. O koszcie moralnym takiego wyjazdu nie należałoby wspominać, wystarczy sobie wyobrazić radość z posiadanej dyspozycji paradowania w stroju kąpielowym wśród współpracowników, w towarzystwie szefa, o połowę młodszych koleżanek bądź o połowę starszych kolegów.
Jedzenie blog
Kulinaria
Przepisy kulinarne
Kulinaria

Categories: Inne

Comments are closed.